Pierwszy Krąg Kobiet 18.12.2026r. już za Nami

Ten grudniowy krąg był prawdziwy.
Nie idealny. Nie gładki. Prawdziwy.
Każda z Was weszła w proces dokładnie tak, jak potrafiła w tym momencie.
Jedna głęboko, druga ostrożnie, trzecia tylko dotknęła – i to wszystko było w porządku. Tu nie ma „za mało” ani „za późno”.
Było momentami bardzo głęboko.
Poruszały się rzeczy stare, delikatne, czasem trudne.
A jednocześnie było miejsce na oddech, rozluźnienie, ciszę, ukojenie.
Nie tylko praca – też realny relaks dla ciała i głowy.
Dziękuję Wam za zaufanie.
Za to, że przyszłyście takie, jakie jesteście – bez udawania, bez poprawiania się pod kogoś.
Za obecność, za odwagę i za to, że pozwoliłyście sobie być w procesie, a nie „radzić sobie”.
Opinie, które zostawiacie, są dla mnie ważne – bo pokazują, że to, co robimy w kręgu, naprawdę działa. Po cichu. Głęboko. Po swojemu.
A może Ty..:
– jesteś zmęczona ciągłym ogarnianiem
– chcesz się zatrzymać i pobyć bliżej siebie
– potrzebujesz bezpiecznej przestrzeni, bez ocen i naprawiania

to krąg jest właśnie na to..

Nie trzeba być „gotową”. Wystarczy być szczerą wobec siebie.
Dziękuję.
I do zobaczenia w kolejnym kręgu…